Lady's Guide to Petticoats and Piracy



Tytuł: The Lady's Guide to Petticoats and Piracy
Autor: Makenzi Lee
Data publikacji: 02.10.2018
Gatunek: Fikcja historyczna
Ilość stron: 450


Z poprzedniej recenzji na pewno wywnioskowaliście moją miłość do "Gentleman's Guide to Vice and Virtue". Kiedy pojawiła się okazja, by zgłębić dalsze losy bohaterów oraz lepiej poznać interesującą postać Felicity, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. Feministka w świecie rządzonym przez mężczyzn, która wyrusza w szaloną podróż na pirackim statku?! Dla mnie brzmi to świetnie!


Opis fabuły

Felicity już od roku utrzymuje się na własną rękę. Zacięcie walczy w każdej możliwej instytucji o możliwość kontynuowania medycznych studiów. Dziewczyna oddałaby wszystko, by móc pracować jako lekarz i zajmować się ludzkim ciałem. Napędzana przedziwnym pragnieniem, nie zamierza spocząć, dopóki w najdrobniejszych szczegółach nie dowie się, jak funkcjonuje ludzkie ciało. 


Podczas wizyty u Monty'ego w Londynie, Felicity dowiaduje się, że jej idol, Alexander Platt poszukuje asystentki w wyprawie na Bałkany. Drugiej takiej szansy nie będzie łatwo znaleźć. Za swój cel, protagonistka obrała wyprawę do Niemiec, gdzie Platt ma poślubić jej dawną przyjaciółkę z dzieciństwa. Plan mógł wejść w życie, dzięki spotkanej muzułmańskiej piratce, Simmie, która również pragnęła dostać się na miejsce ożenku. Wszystko wydawało się zmierzać w dobrym kierunku, ale plany mają tendencję do drastycznych, niespodziewanych zmian...


Opinia

Po raz kolejny zostałam zaskoczona wspaniałą fabułą. Autorka zaskakiwała mnie na każdym kroku, tworząc tym samym dzieło, od którego ciężko było mi się oderwać. Przewracałam strony jak szalona, ciekawa następnej rzeczy, która się wydarzy.


Świetną fabułę komplementują rozbudowani bohaterowie, o zawiłych osobowościach i (plus dla autorki) bardzo różnorodnych charakterach. Różnią się pochodzeniem, wierzeniami, a także poglądami seksualnymi. W tym dziele, główna bohaterka odkrywa siebie i próbuje zrozumieć swoją aromantyczność/aseksualność. Całość sprawia, że świat staje się wiarygodny. W końcu nie wszystko jest czarno białe!


“I'm learning there is no one way for life to be lived, 
no one way to be strong or brave or kind or good. 
Rather there are many people doing the best they can 
with the heart they are given and the hand they are dealt. 
Our best is all we can do, and all we can hold on to is each other.” 



Poruszany w książce temat lekceważenia płci pięknej jest niezwykle ważny i opisany w ciekawy sposób. Uwielbiam silne kobiety z niecodziennymi marzeniami i wolą walki. Felicity pomimo okrutnie patriarchalnych czasów, w których żyła, była feministką. Chowała podręczniki anatomii w okładki kobiecych powieści, by móc wykorzystać każdą chwilę na naukę. Całym serduszkiem popieram jej walkę o uznanie. Płeć nie determinuje wartości człowieka. Kobiety mogą kochać zarówno kokardy, jak i bieganie w błocie. Nie możemy o tym zapominać, gdyż jedno nie wyklucza drugiego.


“Because women don't have to be men's equals to be considered contenders; 
they have to be better. That's the lie of it all. 
You have to be better to prove yourself worthy of being equal.” 


Problem z tą postacią pojawia się wtedy, gdy głośno i wyraźnie artykułuje, że w swojej odmienności jest jedyna i nadzwyczajna. Nawet spotykając równie samodzielne bohaterki, Felicity, świadomie bądź nie, stawia siebie ponad nimi. Jak trafnie zauważyła Johanna:


"You're not better than any other woman 
because you like philosophy better than parties 
and don't give a fig about the company of gentlemen, 
or because you wear boots instead of heels and don't set your hair in curls."


Główna bohaterka pomimo tej wady, wciąż stanowiła świetną towarzyszkę podróży. Zapewniała mi sarkastyczne komentarze, inteligentne uwagi i mnóstwo przyjaźni.

Humor Felicity w zupełności odpowiada mojemu.

Zmieszane z humorem zostały tematy, o których trzeba rozmawiać, jak feminizm, czy brak tolerancji. Tym sposobem "Lady's Guide to Petticoats and Piracy" ma bardzo wiele cytatów, które chciałabym Wam przytoczyć. Jednak pozostawię Wam przyjemność eksplorowania XVIIIw. krain na własną rękę!


Choć druga część serii rozgrywała się w wolniejszym tempie niż pierwsza, wciąż stanowi świetny tytuł. Szczerze polecam jej przeczytanie!

Ocena końcowa
(8/10)

Komentarze

  1. Lubię fikcję historyczną, to mogłoby być ciekawe. Może sięgnę, jak już dojdę do etapu szlifowania angielskiego przez czytanie większych treści po angielsku?

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo, czy przypadkiem nie było serialu opartego na tej książce?

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie książki! Bohaterzy zawsze mi się podobają, zaciekawiłaś mnie tą książką :)
    Masz bardzo fajny styl pisania, pozdrawiam Darriska ♥

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty