Piekielna Głębina | przedpremierowa recenzja



Tytuł: Piekielna Głębina
Autor: Lindsay Galvin
Data publikacji: 11.03.2020
Ilość stron: 336
Gatunek: Fantasy


Gdy sięgałam po tę książkę, spodziewałam się przyjemnej młodzieżówki z morskimi elementami. Zupełnie nie przewidziałam, że aż tak polubię "Piekielną Głębinę"!


Opis fabuły

Aster znalazła się na tropikalnej wyspie. Nie pamięta, jak się tam dostała ani co stało się z jej siostrą. Próbuje znaleźć sposób, by wydostać się z tego bezludnego miejsca. 


Sam, mieszkający w Nowej Zelandii, prowadzi własne śledztwo, poszukując sióstr, które spotkał w samolocie. 


Z pozoru niewiele ich łączy, doświadczyli jednak walki swoich bliskich z nowotworem. Odpowiedzi, których pragną, mogą okazać się wyjątkowo trudne do zdobycia.


Opinia

Byłam bardzo przyjemnie zaskoczona tą lekturą. Fabuła, która pozornie wydawała się niezbyt skomplikowana, miała w sobie parę zwrotów, które sprawiły, że całkiem się w nią wciągnęłam. Historia okazała się dość oryginalna, dzięki czemu z ciekawością odkrywałam każdą tajemnicę. Dodatkowym plusem jest jej długość, gdyż nie dłuży niepotrzebnie przebiegu wydarzeń, a zatem nie nudzi.


"Piekielną Głębinę" przeczytałam za jednym razem. Stronice przewracałam niemal automatycznie. Wszystko zasługą mrocznej strony tej książki. Jest ona nie tylko magiczna, ale na swój sposób brutalna. Łączy w sobie elementy baśniowe z zaawansowaną technologią i nauką. Powstała mieszanka jest wyjątkowa.


W ciągu tej książki, wymieniają się perspektywy, z których śledzimy historię. Narrację prowadzą naprzemiennie Aster i Sam. Umożliwia to lepszy wgląd w całą sytuację. 


Miałam pewne obawy, gdy zobaczyłam, że wiek głównej bohaterki to czternaście lat. Dla mnie jest to dolna granica literatury młodzieżowej i nie byłam pewna, czy będę w stanie zgrać się z takim stylem. Wbrew moim obawom, Aster jest dojrzała ponad swój wiek. Choroba mamy, osamotnienie i opieka nad młodszą siostrą, sprawiły, że dziewczynka musiała wcześnie dorosnąć. 


Pozostałe postaci również intrygowały. Każda z nich miała swoje wady i motywy, co tylko dodało realizmu tej opowieści.


Autorka poruszyła niesamowicie ważne tematy. Zdecydowanie powinno być więcej takich młodzieżówek. W tej książce mówi się o śmierci, o sposobach, w jakich ludzie na nią reagują. Mówi się o żałobie i jej konsekwencjach. O tym, jak to jest być samotnym i opuszczonym. Zobrazowano cierpienie osób chorujących na nowotwory, a także życie z atakami paniki. Choć trudno jest o tym wspominać, z całą pewnością należy to robić.


Cieszę się, że miałam możliwość przeczytać tą ciekawą, ale i wartościową pozycję. Jestem naprawdę zaintrygowana warsztatem Lindsay Galvin i chętnie sięgnę po jej kolejne dzieła.


Ocena końcowa
(9/10)

Komentarze

  1. Lubię młodzieżówki a opis wydaje się ciekawy, więc zapisuję sobie ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty