"Portret Doriana Graya" - Oscar Wilde | recenzja


Tytuł: "Portret Doriana Graya"

Autor: Oscar Wilde

Data publikacji (tego wydania): 14.09.2021

Gatunek: Literatura piękna

Ilość stron: 240


Opis fabuły (od wydawcy)

Pierwsze polskie nieocenzurowane wydanie skandalizującej opowieści o skutkach ulegania złu, która od ponad wieku fascynuje kolejnych czytelników.


Dorian Gray to młody mężczyzna o niezwykłej urodzie, zakochany w ubogiej aktorce. Zgadza się pozować znanemu malarzowi z londyńskiej bohemy. Kiedy Dorian Gray ogląda swój portret, wypowiada pochopne życzenie, że oddałby wszystko, aby zachować młodość i urodę, nawet za cenę duszy. W zamian za to twarz na obrazie starzeje się i oszpeca w miarę postępującego zepsucia moralnego bohatera. Pewnego dnia, znużony dotychczasowym rozwiązłym i okrutnym życiem, Dorian Gray postanawia zniszczyć portret...


Pierwodruk książki ukazał się w miesięczniku "Lippincott's Monthly Magazine" w 1890 roku. Powieść od razu spotkała się z falą krytyki i została okrzyknięta skandalem. Wtedy nikt chyba nawet nie podejrzewał, że Portret Doriana Graya stanie się jednym z najważniejszych dzieł literatury angielskiej, na stałe przynależącym do światowego kanonu.


Opinia

Choć jest to historia z 1890, nic dziwnego, że wydawana jest po dzień dzisiejszy, w coraz to nowych szatach graficznych. Oscar Wilde, dzięki niefortunnej historii Doriana, przyciąga czytelników z każdego pokolenia.

Fabuła nie jest niezwykle skomplikowana, opiera się głównie na egoistycznej naturze głównego bohatera i jego dążeniu do zaspokojenia cielesnych pobudek, niezależnie od ich kosztu. Napisana z prawdziwie wiktoriańskim przepychem, potrafi jednocześnie zauroczyć, jak i zanudzić czytelnika. Ciężko było mi się na niej skupić przez natłok detali i pompatyczny język.

Nie jestem w stanie dokładnie wskazać, co sprawiło, że ta powieść nie była dla mnie. Czy to lord Henry i jego nieustanne dialogi oraz próby korupcji Doriana, czy też hedonistyczna natura bohaterów, którzy napisani zostali w sposób, który ciężko polubić. Faktem pozostaje, że ten niekiedy wspaniały klasyk nie dał rady przykuć mojej uwagi na dłużej.

Wilde dokonał cudownych rzeczy w kwestii opisów osobowości i rozterek dotyczących tożsamości. Widać wpływ uczuć samego autora na wykreowane przez niego postaci. Homoseksualizm, który pojawia się w relacjach głównego bohatera jest jedną z tych inspiracji, choć o tym czytelnik dowiedział się już po publikacji powieści, szczególnie podczas procesu, który dotyczył pisarza.

Dorian z założenia miał być bohaterem bardzo kompleksowym, a jego wybory zamiast czarno-białe, czyli złe lub dobre, miały być w odcieniach szarości.

Po książkę warto sięgnąć ze względu na jej wartość jako dzieło, które wpłynęło na liczne współczesne utwory.

Mała ciekawostka - "Portret Doriana Graya" był jednym z pierwszych klasyków, które miałam okazję przeczytać!

Ocena końcowa

(6/10)

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty