Ostatni Mag




Tytuł: Ostatni Mag
Autor: Lisa Maxwell
Data publikacji: 20.06.2018
Gatunek: Fantasy
Ilość stron: 484


Lisa Maxwell wrzuciła mnie prosto do przeszłości Nowego Jorku, gdzie rządziły gangi potężnych Maginów, a sztuczki iluzjonistów zawierały w sobie coś więcej niż tylko ziarnko prawdy. Od pierwszych stron, przeczuwałam, że pokocham tę mieszaninę złodziejstwa, podróży w czasie, magii i niepoprawnego romansu, ale nie spodziewałam się, że będzie to jedna z najlepszych książek tego roku!

Opis fabuły

Wcześniej magia rozkwitała, a Magini cieszyli się swobodą i poważaniem. Pojawienie się Zakonu Ortus Aurea, którzy wprowadzili w ruch "dzieło Oświecenia" spowodowało potępienie magii. Utworzyli oni Krawędź, swoistą barierę, która miała zatrzymać wszystkich z mocami w granicach Manhattanu. Magia zaczęła słabnąć, a ludzie ją dzierżący, musieli ukrywać swoją prawdziwą naturę. Nie zmieniło to faktu, że do Nowego Jorku, reklamowanego jako azyl, ciągle napływali młodzi Magini, kurczowo trzymając się nadziei, że w tym miejscu będą mogli wieść godne życie. Szybko okazywało się, że zostali oni zwabieni do pułapki bez wyjścia. Krawędź pozbawiała Maginów mocy i najczęściej, nie mogąc żyć bez magii, umierali lub wiedli los gorszy od śmierci. Choć prześladowani, starali się wykorzystać jak najlepiej te niesprzyjające okoliczności, dołączając do gangów, czy uprawiając iluzję na łamach teatru.


Wielu się poddało, jednak Dolph Saunders nie powiedział swojego ostatniego słowa. Obrośnięta w mitach księga, Ars Arcana, okazuje się być prawdziwa i wraz z nią, pojawia się szansa na zlikwidowanie Krawędzi i uwolnienie Maginów od uciśnień. Boss szajki "Sto Diabłów" zamierza oszukać członków Zakonu i wykraść księgę. 


Prawie sto lat później, Ortus Aurea nadal funkcjonuje. Na barkach młodej Esty, o niezwykłej umiejętności - podróży w czasie, spoczywa odpowiedzialne zadanie - ma ona wykraść księgę z rąk maga, który z nią uciekł, zdradzając swój gang.

Opinia 

Historia rozgrywa się z wielu perspektyw, co spowodowało, że przez kilkanaście pierwszych stron, byłam lekko zdezorientowana. Nagłówki rozdziałów pozwoliły mi szybko się połapać, w którym momencie fabuły jestem. Autorka w swojej publikacji umieściła multum zwrotów akcji, których zupełnie się nie spodziewałam. Na każdym kroku byłam zaskakiwana i to utrzymało wysokie napięcie i przyciągało mnie, abym jak najprędzej odkryła, jakie intrygi rozgrywają nasi bohaterowie. 


Nie odnajdziemy w książce herosów w złotych zbrojach, walczących o większe dobro, kosztem własnego szczęścia. O co to to nie! Jest to historia typowych złodziejów, gangów i walki o przetrwanie. Każdy gra na swoich zasadach, starając się wykorzystać tych naiwniejszych od siebie, by pokonać pozostałych graczy, których jest multum. Przekładając karty tego tytułu, odkrywamy co raz to nowe sekrety, by na końcu poznać największą intrygę i gracza, który sterował losami wszystkich. Cóż to było za napięcie, gdy śledziłam kolejne posunięcia protagonistów, starając się wywnioskować, kto jest prawdziwie czarnym charakterem. 


Główna bohaterka, Esta, jako jedyna ma najbardziej odsłonięte karty. Manipuluje przeszłością, by zgodnie z poleceniami profesora, który ją wychował, zmienić bieg wydarzeń na korzyść Maginów. Pisarka skupiła się, by zobrazować, że żadne z podejmowanych przez dziewczynę działań nie pozostaje bez skutku. Musi się ona pilnować, aby zbytnio nie namieszać w biegu wydarzeń, gdyż nie będzie w stanie powrócić do swojej wersji przyszłości. Strasznie podobał mi się sposób, w jaki wykreowała ją Lisa Maxwell, bo pomimo swojego dość młodego wieku, jest gotowa poświęcić wszystko, aby osiągnąć zamierzony cel. Żadna przeszkoda jej nie powstrzyma i definitywnie nie wybierze księcia zamiast sukcesu w trudnym zadaniu, które stara się wykonać. Choć nie powinna się przywiązywać, dba o członków gangu i szybko zaczyna myśleć o nich, jak o przyjaciołach. 


Harte, z założenia zdradziecki mag, był moją ulubioną postacią. Ukształtowany przez tragiczne wydarzenia przeszłości, walczy o swoje, niezależnie, czy jego postępowania są fair wobec innych. Będąc nikim i cierpiąc w ciemnych zaułkach miasta, ciężko pracował, by uzyskać miano porządnego mężczyzny. Zamierza wykorzystać teatr, jego pracę i pasję, by okraść Zakon.


“Liars make the best Magicians, and he happened to be exceptional!"


Potrzebuje on wolności i zrobi wszystko, by wraz ze swoją matką uciec z Nowego Jorku, który nie był dla niego przyjaznym miejscem do dorastania. Pełen sprzeczności, walczy, aby nie ulegać urokowi podróżniczki w czasie lecz na niewiele zdaje się jego opór.


“She kept him on his toes every time they met, so it was only fair he got to do the same.
 Never mind how much he was growing to like their games.” 


Powieść klasyfikowana jest jako młodzieżowa, jednak nie jest to bardzo odczuwalne. Autorka nie postawiła na klasyczną wersję romansu zbuntowanych nastolatków, bezmyślnych w swoim zauroczeniu. W przypadku bohaterów "Ostatniego Maga" uczucie rozwija się powoli i ma do tego świetne podłoże, gdyż na pierwszy rzut oka widać podobieństwa postaci, które ich do siebie przyciągają, zupełnie wbrew ich planom. Można sobie wyobrazić, że w sprzyjających okolicznościach ich miłość by zakwitła. Jednak mają wspólny plan do wykonania i możliwość porażki ciąży nad nimi, więc niczym ognia unikają wykorzystania jakiejkolwiek sytuacji do okazania swoich uczuć. Doprowadzało mnie to do lekkiej frustracji, ale zdecydowanie pozytywnej, gdyż całym sercem kibicowałam, aby wreszcie otwarcie stawili czoła uczuciom. 


Czytając książkę z perspektywy różnych bohaterów, odnosi się wrażenie, że są oni starsi niż w rzeczywistości. Nie stanowiło to dla mnie żadnej wady, ponieważ jest to całkiem logiczne z punktu widzenia ich przeszłości. Nie można się dziwić, że dorastając w świecie, który na każdym kroku chce Cię poniżyć, upokorzyć i złamać, musieli oni wcześnie dojrzeć i traktować życie jako poważną walkę, a nie jako spacer po łące. 


Zostałam urzeczona brutalnym światem z początku XX wieku, gdzie wśród cierpienia i niezrozumienia rozwijały się przyjaźnie, miłość i poczucie jedności w walce o uwolnienie się od prześladowań Zakonu. Potrafię zrozumieć postępowanie każdej postaci, bo dzięki niesamowitej kreacji przez Lisę Maxwell mamy wgląd w to, co ukształtowało ich osobowość. Chętnie powrócę do losów Esty wraz z następną książką cyklu.


Ocena końcowa
(10/10)


Komentarze

  1. Spodziewałam się trochę innej fabuły po samej okładce, a jednak treść wydaje się bardzo interesująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest świetna, ale fabuła jeszcze lepsza! Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Książeczka czeka na półce. Długo na nią czekałam :) uwielbiam takie klimaty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się nie zawiedziesz, fabuła jest mocno wciągająca ;)

      Usuń
  3. Lubię od czasu do czasu takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię fantasy, a to brzmi przekonująco. Zastanawiam się, czy nie polecić ksiażki mojej chrześnicy, która ostatnio ten typ literatury pochłania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł powinien jej się spodobać! Nietypowy koncept, ale bardzo dobrze wykonany :)

      Usuń
  5. Zdecydowanie na listę do przeczytania. Może znajdę pod choinką ��

    OdpowiedzUsuń
  6. Podeślę link do Twojego bloga mojemu mężowi, macie sporo wspólnego literacko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! Serdecznie zapraszam męża :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Brzmi jak coś, czym warto by się kiedyś zainteresować. Uwielbiam fantastykę, choć czasu teraz mniej na czytanie ;-;
    Zapraszam też do wpadnięcia na mojego bloga. Sporo piszę tam o fantastyce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas na czytanie trzeba sobie zrobić samemu ;)
      Chętnie zajrzę na bloga :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty