Malowany Człowiek



Tytuł: Malowany Człowiek, księga 1
Autor: Peter V. Brett
Data publikacji: 01.09.2008
Gatunek: Fantasy
Ilość stron: 500


Cykl demoniczny mnie przerażał. Patrząc na ilość tomów, przed którymi miałam stanąć, napawał mnie lekkim niepokojem. Moja nigdy niemalejąca sterta pozycji do przeczytania spogląda na mnie, oceniającym wzrokiem. Nie sądzę jednak, by udało mi się kiedyś zmienić nawyki i postanowiłam rozpocząć nową serię. Gdy utonę pod natłokiem książek, będzie to tylko i wyłącznie moja wina.


Opis fabuły

Ludzie są przerażeni, gdy nadchodzi mrok. Każda noc może okazać się ich ostatnią. Wraz z zachodzącym na widnokręgu słońcem, pojawiają się przerażające demony, które ponad wszystko łakną krwi. Nocą wszyscy żyją w swoistych więzieniach, domostwa otaczane są runami, które nie przepuszczają nieustępliwych bestii. Niestety, runy służą jedynie do defensywy, a gdy zostaną zniekształcone bądź naruszone, rozpoczyna się prawdziwe piekło.


"Tylko głupiec nie wie, co to strach."


Śledzimy okres młodości trzech głównych bohaterów, pozornie ze sobą niezwiązanych. Łączy ich jedno, świadomość, że sens życia nie sprowadza się jedynie do teraźniejszości i stałego życia w strachu, uciekając przed zagrożeniem. Najstarsza z trójki, Leesha uciekła od gnębiącej ją matki, by zgłębiać tajemnice zielarstwa pod czujnym okiem starej Bruny, która sieje postrach w swojej wiosce. Środkowy, Arlen ma dość tchórzostwa. Poprzysiągł, że już nigdy nie będzie uciekał, jedynie parł naprzód, by nie poddać się wszechogarniającemu, paraliżującemu strachu. Wędrowny minstrel odmienił życie najmłodszego, Rojera, który sam pragnął szkolić się w sztukach artystycznych. Razem, choć w zupełnie innym miejscu na świecie, młodzi bohaterowie szkolą się, by dzielnie stawić czoła przyszłości, która dzięki nim może obrać inne tory niż wszyscy przepowiadają.


Opinia

Zaraz po przeczytaniu blurbu, wiedziałam, że muszę tę książkę przeczytać. Uwielbiam historie, które nie bagatelizują demonów, czyniąc je za bardzo ludzkimi. "Malowany Człowiek" nie zawiódł mnie, potwory były szokujące, przerażające i niezwykle groźne. Nie dało się ich zabić, więc nie przedstawiono również scen, w których dany bohater wojuje z setkami  ogromnych przeciwników, pokonując je. Wprowadzanie takich sytuacji dla mnie zawsze odejmuje realizmu wykreowanemu uniwersum. Brett zaprezentował historie na tyle prawdopodobne, na ile się da (w końcu to diabelskie stwory ;). Zamiast wyidealizowanych pogromców demonów, mamy zwykłych, przestraszonych ludzi, którzy robią co mogą, aby zapewnić namiastkę bezpieczeństwa swoim rodzinom.

Książka zawiera liczne ilustracje. Część z nich reprezentuje straszne demony.

Autor wykonał świetną robotę, tworząc społeczeństwa zamieszkujące te niebezpieczne ziemie. W nieoczywisty sposób, nawiązywał do współczesności, zawierając nasze problemy w sprawy bohaterów. W trudnych czasach, ludzie nadal nie potrafią się ze sobą porozumiewać. Wyzysk spotykany jest wszędzie. Podczas gdy w mniejszych miejscowościach, ludność pomaga sobie nawzajem, w tych choć odrobinę większych, trwa wyścig szczurów, w którym dobro innych nie ma znaczenia. Jeden z głównych bohaterów sprytnie zauważył, że współpraca przyniosłaby więcej korzyści i pozwoliła im bardziej się rozwinąć.


Pomiędzy atakami demonów, toczyło się również zwyczajne życie, w którym matki szykowały córki do zamążpójścia, chłopcy próbowali zaimponować kolegom, a dziewczęta uwielbiały plotki. Ukazuje to siłę woli, niezbędną, aby korzystać z dnia codziennego, ponieważ następny może nigdy nie nadejść.


Bohaterowie są interesujący i ciężko ich nie lubić ani im nie kibicować. Łamią zasady, wychodzą poza szablon, aby odkryć tajemnice otaczającego ich świata. Mimo to, nie są oni najmocniejszą stroną tej pozycji. Myślę, że wraz z rozwojem wydarzeń, w następnych tytułach, gdy już dorosną, zachwycą nas swoimi osobowościami, które na ten moment dopiero się kształtują. 


Z chęcią będę kontynuować "Cykl Demoniczny". Jestem niezmiernie ciekawa odkryć, których mogą dokonać nasi młodzieńcy oraz ich wpływu na funkcjonowanie społeczności. Zapowiada się wielotomowa przygoda, która postawi nas zarówno w sytuacjach szczęśliwych, jak i takich, które doprowadzą do łez.


Ocena końcowa

Komentarze

  1. O kurde ;) pierwszy raz słyszymy o tej książce:) ciekawie napisane. Nigdy nie czytałyśmy o demonach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seria jest dostępna już od dłuższego czasu, ale sama dopiero teraz się nią zainteresowałam :)

      Usuń
  2. Skoro tak wysoko ją oceniasz to chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyka to mój gatunek literacki chętnie sięgnę po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem przekonana, ze moja przyjaciółka byłaby zachwycona tą ksiązką. To zdecydowanie jej klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podrzucę tytuł i cały cykl mężowi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejny tytuł na mojej liście...teraz mam mnóstwo obowiązków i brak czasu na czytanie, wszystko co chcę przeczytać zapisuję i w wakacje nadrobię ;) Jak tak dalej pojdzie to wakacji nie starczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacznij powolutku już teraz, a w wakacje męcz tyle książek, ile tylko dasz radę ;)

      Usuń
  7. Życzę Ci, żebyś kiedyś jednak opanowała ten natłok książek na nocnej szafce. Borykam się z podobnym problemem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Codziennie się staram, a tylko pojawia się więcej książek ;)

      Usuń
  8. Jako początkująca blogerka zapraszam do mnie https://uwielbiamytestowanie.blogspot.com/, na bloga gdzie rzetelne recenzje są moją mocną stroną. Wkrótce nowy konkurs. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że ma wysoką notę, więc warto się nią zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyka zdecydowanie nie jest moim ulubionym gatunkiem, ale ciekawie brzmi koncept demonów w tej książce. Z ciekawości - ile książek liczy cała seria?

    OdpowiedzUsuń
  11. Cykl demoniczny kojarzy mi się trochę z horrorami. Wydaje mi się, że to co dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być odrobinę straszny, ale nie jest to typowy horror, tylko fantastyka :)

      Usuń
  12. Przeczytałam wszystkie, które zdobyłam w bibliotece. Trochę żałuję, że przerwałam (bo w końcu cykl się skończył) ale też uważam za świetną literaturę! I mega plus za zdjęcie ze znakami! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, starałam się narysować je jak najdokładniej pomimo braku malarskiego talentu ;)

      Usuń
  13. Mój syn jest zafascynowany takimi ilustracjami, zawsze rysuje demony

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam niestety żadnej z książek tego autora, ale lubię tego gatunek literacki, więc myślę, że jak tylko uporam się z moim stosikiem do przeczytania to pokuszę się o jakąś pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  15. W sumie brzmi ciekawie. Czasem nachodzi mnie ochota na fantasy, gdzie bohaterowie nie są walczącymi wojownikami/skrytobójcami/magami. Jednak raczej nie sięgnę po tą pozycję w najbliższej przyszłości. Obecnie sam tonę w nieprzeczytanych książkach :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty